AUTENTYCZNOŚĆ LIDERA

Aby być sobą, trzeba być kimś. Żeby być kimś, trzeba poznać siebie.

Samoświadomość 2.0

Aby być sobą, trzeba być kimś. Żeby być kimś, trzeba poznać siebie. Łatwo powiedzieć, ale trudniej zrobić. W tej kwestii, mam tylko jedną radę: nie odpuszczaj. Bez samoświadomości o autentyczności możesz najwyżej pomarzyć.

 

Nie ma drogi na skróty – albo wiesz, kim jesteś i wiesz, co sobą reprezentujesz albo…ściemniasz, udajesz i grasz, jak ci w danej sytuacji zagrają. Nie chcesz tak? To odrób pracę domową i dokładnie przyjrzyj się sobie.

 

Od czego zacząć? Na początek odpowiedz sobie na poniższe pytania. Tylko porządnie się zastanów. Nie leć automatem. Nie odpowiadaj, jak wypada albo jak jest korzystnie. Jeśli nie stać cię na szczerość wobec siebie, to drzwi do autentyczności mogą ciężko chodzić, zacinać się. Ale nie łam się, wszystko przyjdzie w swoim czasie. Po prostu nie ustawaj, staraj się, ciśnij.

 

Przeanalizuj swoje emocje, postawy i działania. Weź na warsztat powiedzmy ostatni rok i zobacz:

 

❓  Jakie masz wady, a jakie zalety?

❓  Jakie umiejętności masz na A+, a co na C-? Jakich skilli wciąż ci brakuje?

❓  Co cię wkurza, co uruchamia najgorsze twoje schematy?

❓ Co cię smuci? W jaki sposób sobie z tym radzisz?

❓  Co cię nakręca, a co odbiera napęd do działania?

❓  W czym jesteś super, a co cię hamuje?

❓  Jak reagujesz na pochwałę, a jak zachowujesz się w obliczu krytyki?

 

Ego, czyli co właściwie?

 

Poznanie siebie to podniesienie samoświadomości. To także sparing z własnym ego. Im bardziej siebie znasz, tym więcej masz dystansu i kontroli nad sobą.

 

Moje Story: Kiedyś usłyszałem, że moje ego „ledwo mieści się w tym pokoju”. Szczęka mi opadła, a palce same z siebie zacisnęły w pięść… Ale tylko na chwilę. To jedno zdanie dało mi naprawdę do myślenia. Po pierwsze czym jest ego? I czemu właściwie duże ego to coś złego? Zacząłem szukać wyjaśnienia. Najbardziej spodobała mi się definicja, że ego to moje myśli o sobie samym. Więc według mojego rozmówcy to właśnie w tym tkwi problem? Okey, przyjrzałem się moim myślom na mój temat. To kolejny dobry krok ku wyższej samoświadomości.

 

Ego może być dużą przeszkodą w rozwoju – twojej osoby i twojej organizacji. Czemu? To proste. Ego jak ognia boi się zmian. Jeśli to wiesz, to już jesteś do przodu. Ale to dopiero początek. Kolejna rzecz, to trening ego. By jednak działało ku rozwojowi i z akceptacją zmian.

 

Wyobraź sobie, że ego „rządzi” zza biurka, ale ma za sobą dwie szafy. Sięga do nich przy podejmowaniu każdej decyzji. Pierwsza szafa to składowisko lęku, zaniżonego poczucia własnej wartości, wszystkich negatywnych opinii o sobie, nieadekwatnych wyobrażeń, wyolbrzymionych możliwości. Pewnie domyślasz się, jak trafne są decyzje podejmowane na podstawie podpowiedzi branych z tej szafy…

 

Druga szafa to miłość do siebie, adekwatna znajomość swoich zasobów, rozumienie własnych potrzeb, akceptacja ograniczeń i dążenie do rozwoju. Jeśli twoje ego będzie sięgać do tej szafy, unikniesz wielu błędnych decyzji.

 

Porządek w aktach

 

Branie z właściwej szafy nie wszystkim przychodzi równie łatwo. Zwiększysz na to szanse, jeśli zrobisz dwie rzeczy:

 

  1. Porządny remanent w szafie z lękami. Nie oszukuj się, że ją całkiem opróżnisz. Ale im lepiej wiesz, co tam masz, tym paradoksalnie rzadziej do tego sięgasz.
  2. Załadowanie szafy poczucia własnej wartości. W tym wypadku najlepiej sprawdza się dokładne poznanie swoich mocnych stron. A po drugie intencja: że chcesz w wartościach, dobrze rozumianej miłości do siebie i w rozwoju zakorzeniać swoje decyzje oraz reakcje na wydarzenia.

 

I teraz czas na magiczne słowo, które jest kluczem do wszystkiego. Przedstawiam ci Jej Wysokość Autorefleksję. To ona pomoże ci przestać działać na odruchach. A to właśnie grozi ci w ferworze działań. Nie łudź się, że na bieżąco będziesz w stanie wszystko przeanalizować. To nie realne. Poświęć autorefleksji czas wtedy, kiedy masz chwilę spokoju. Na przykład wieczorem, gdy kurz opadnie. I zadaj sobie kolejne pytania pogłębiające samoświadomość:

 

❓  W którym momencie tego dnia pokazałem/łam, że siebie lubię?

❓  Kiedy działałem/łam „pod pochwałę”, żeby się nią karmić?

❓  Jakie decyzje podjąłem/ęłam bez wiary w ich słuszność, a tylko, żeby komuś się przypodobać?

 

Autor: Radosław Bartosik, Członek zarządu MENTAX SA

źródło: AUTENTYCZNOŚĆ LIDERA


Opublikowano:

Mentax na Facebook'u