Studia a praca w IT

Jak wybrać najlepszą drogę wchodząc do świata komputerów i oprogramowania?

Temat rozpoczęcia przygody z IT staje się w ostatnim czasie coraz bardziej popularny. Dotyczy zarówno osób młodych, stojących przed wyborem swojej drogi życiowej, jak i wspierającego ich otoczenia, rodzin oraz znajomych. Ze względu na szybki rozwój branży istnieje wiele mitów, które powodują sporo zamieszania w głowie świeżo upieczonego absolwenta szkoły średniej.

 

Dwie drogi

Niezwykle popularnym stwierdzeniem jest dziś “Wybór pomiędzy studiami, a pracą”. Jeszcze kilkanaście lat temu czymś naturalnym, wśród młodych osób, chcących zdobyć pożądany zawód, było pójście na studia. Dziś, ze względu na natłok opinii o przestarzałym systemie edukacji, który nie nadąża za szybko rozwijającymi się branżami, coraz więcej osób skłania się ku nauce na własną rękę oraz wczesnym rozpoczęciu pracy zawodowej. Która droga jest w takim razie lepszym wyborem? A może tak naprawdę nie trzeba wybierać?

 

Wybór, czy jego brak

Nie ulega wątpliwości, że obydwie z powyżej wskazanych dróg mają swoje zalety. Wybierając jedną z nich, automatycznie rezygnujemy z drugiej i co za tym idzie zamykamy sobie przestrzeń na korzyści, które moglibyśmy osiągnąć. Idealnym rozwiązaniem wydawałoby się połączenie pracy zawodowej ze studiami, ale… No właśnie, zamiast doszukiwać się problemów na starcie, spróbujmy się zastanowić co możemy osiągnąć. Kluczowym jest tutaj zrozumienie, że w przypadku IT studia rozwijają człowieka w zupełnie inny sposób niż praca zawodowa i nie powinno się ich traktować jako przygotowanie do zawodu. (Dlaczego tak jest? To temat na osobny artykuł.) Główną nauką płynącą ze studiów jest rozwijanie umiejętności poszukiwania wiedzy i nauka jej przyswajania. Niekiedy zdarza się, że wiedza ta ma się nijak do realiów, ale wszystko co prowadzi do jej uzyskania jest dla nas wartością dodaną. Postawienie przed problemem praktycznie bez pomocy jest pierwszym zderzeniem z rzeczywistością dla młodego studenta. Początkowo może być ciężko się z tym pogodzić, ale z czasem każdy jest w stanie przyzwyczaić się do “niewiedzy”. Dzięki temu wykształca się w nas mechanizm, który pozwala powstrzymać panikę związaną z nieumiejętnością wykonania jakiegoś zadania i automatycznie szybciej przechodzimy do etapu poszukiwania rozwiązania. Jest to swego rodzaju wrzucenie na głęboką wodę, które uczy zachowania komfortu psychicznego w wielu stresujących sytuacjach. Niestety cały proces wymaga dużej ilości czasu i pozostawia pytanie, czy warto jest poświęcać na ten cel tyle lat, zamiast uczyć się kolejnych technicznych zagadnień w pracy. 

 

Najlepsze rozwiązanie

Tak jak bywa w większości złożonych zadań, nie ma uniwersalnego, najlepszego rozwiązania dla każdego człowieka. W zależności od typu osobowości, charakteru oraz pomysłu na siebie osoby stojącej przed wyborem, każdy wybór może być najlepszy. Zarówno rozwój zawodowy, który daje nam niezastąpione umiejętności techniczne, jak i studia, które uczą samodoskonalenia oraz przełamywania własnych granic, rozwijają nas jako człowieka. Celem tego artykułu jest przedstawienie trzeciej drogi polegającej na połączeniu dwóch wyżej opisanych. Wydawałoby się, że jest to idealna opcja, pozbawiona wad. Niestety kosztem, który trzeba ponieść w takim przypadku jest czas, który musimy poświęcić na rozwój w obydwu płaszczyznach. Wymaga to niezwykle dużej mobilizacji, poświęcenia i samodyscypliny. Elastyczność i umiejętność dostosowania się do sytuacji są niezwykle pomocne w planowaniu swojego czasu i umożliwiają zarządzanie naprzemienną pracą i nauką. Towarzystwo osób, które nieustannie dopingują nas w wyznaczaniu kolejnych celów oraz motywowaniu do ich realizacji jest czynnikiem, który zwyczajnie napędza człowieka. Podsumowując, pewnym możemy być tylko tego, że najlepszym rozwiązaniem jest znalezienie środowiska w którym czujemy, że się rozwijamy. 


Opublikowano:

Mentax na Facebook'u