JAK PILNOWAĆ LENI W DOMU?

PRACA ZDALNA. Zapraszam do wyprawy w krainę niekończących się możliwości 😉

Jaką mamy rzeczywistość każdy widzi i wiele materiału powstało by ją opisać, ocenić i doradzić jak sobie z nią radzić. Natomiast poza idealnym światem, w którym wszyscy „rozumieją sytuację” i wypuszczają ludzi na pracę zdalną, jest pewna grupa właścicieli i managerów firm, którzy dość chłodno podchodzą do „szalejącej paniki”. Jest to bardzo trudny moment dla takiej organizacji, bo zderzają się dwie kompletnie odmienne postawy wobec zaistniałej sytuacji i tylko krok od konfliktu. Jak sobie z tym radzić? Przede wszystkim jako manager możesz zmienić swój mindset. Za żadne skarby nie sprawisz, że ludzie będą czuć się inaczej, bo presja jest tak duża, że Twoje poglądy utoną w morzu “onetowych” argumentów.

 

Zapraszam do wyprawy w krainę niekończących się możliwości 😉

 

Oddelegowanie pracownika na pracę zdalną jest doskonałym momentem na wprowadzenie raportowania statusu pracy.

 

Właśnie teraz jest najlepszy czas na wprowadzenie systemowych rozwiązań rozliczania za efekty, a nie “dupogodziny”. Właśnie dziś jest najmniejszy opór na zmianę. Nic tak nie otwiera ludzi na zmiany jak kryzys.

 

Ewidencja czasu pracy.

 

Trochę to stoi w sprzeczności z płaceniem za efekty, a nie za “dupogodziny”. Nie mniej jesteśmy od tego by weryfikować, by nasze działania były zgodne z kodeksem pracy. Praca zdalna wymaga rejestracji. Choćby po to, aby mieć możliwość zestawienia czasochłonności z efektem. Jeżeli czegoś nie liczysz to to nie istnieje w organizacji. TO będzie świetna baza danych do poszukiwania norm dla poszczególnych operacji.

 

Efektywna komunikacja.

 

To zjawisko, które jest nieprawdopodobnie trudne do okiełznania na spotkaniach na żywo. Podczas telekonferencji uczestnik bardzo szybko dochodzi do wniosku, że jak mówi głośniej to tylko on sam to słyszy. Ponadto mówienie w jednym czasie z innymi wprowadza większy chaos niż podczas normalnego spotkania. Mówienie efektywnie, a nie efektownie ma wyższą wartość dla organizacji. Na spotkaniach monolog trwać może 5 minut podczas telko 2 minuty, to już za długo. Mamy mniej wątków, dygresji i rozpraszaczy, które wpływają na to, że spotkanie z 30 minutowego kończy się po półtorej godziny.

 

Czas kwarantanny do doskonały moment, żeby złapać trochę dystansu do swojej roli jako managera oraz do swojego zespołu.

 

Spotykając się codziennie w biurze rezonujemy nie tylko w istotnych kwestiach. Nasz umysł rejestruje mnóstwo bodźców interakcyjnych, które mają wpływ na nasze oceny ludzi, podejmowane decyzje czy działania. Online wszyscy są równi😊 To doskonały moment na analizę mocnych / słabych stron, sprecyzowanie swoich oczekiwań i wprowadzanie narzędzi, na które nigdy nie było przestrzeni, a teraz można poeksperymentować. Wtedy dotykamy przestrzeni gdzie patrzymy na efekty pracy, a efekty wazeliny do nas docierają już mniej skutecznie.

 

Samoocena odpowiedzialności.

 

Aktualna sytuacja niejako sama może wymusić na nas konieczność spojrzenia na własne odpowiedzialności i czynności. Które z nich możemy zautomatyzować? Które z obowiązków robimy bez celu, bez wiadomego PoCo? Bez określonych korzyści? Co potrzebujemy, aby nam się pracowało wygodniej, skuteczniej, efektywniej? Kto może nam w tym pomóc? Pamiętając jednocześnie, że jeżeli my tego nie zrobimy to zrobi to za nas rynek.

 

REFLEKSJA

 

Przytoczone wyżej podejście ma spełniać w zasadzie dwa cele. Po pierwsze, kwarantanna czy pandemia to okres wymagający większego dbania o siebie i dopasowania do wytycznych państwowych i medycznych, ale nie okres paraliżu. Nastawienie się na działanie będzie miało lepszy skutek dla naszego samopoczucia, odporności i biznesu (nawet zachowania pracy) niż pogrążanie się w czarnych scenariuszach. Po drugie, jako przedsiębiorca / manager / lider masz doskonałą okazję by wykazać się tymi kompetencjami i pokazać innym jak sobie radzić. Tym wpisem chciałam dodać Ci otuchy, bo Ty wiesz co musi być zrobione, ale może wahasz się czy to dobry moment itp. DOBRY! Pod warunkiem, że zrobisz to spokojnie, transparentnie i ze zrozumieniem dla emocji pracowników po drugiej stronie ekranu. Oni potrzebują lidera, który wie. Możesz nim być. A jak zadbać o to, żeby czuli Twój oddech na plecach – o tym w kolejnym artykule.

 

Autorzy: Radosław Bartosik i Aleksandra Strześniewska

Źródło: Jak pilnować leni w domu?

 


Opublikowano:

Mentax na Facebook'u